Żył sobie raz Szewczyk Dratewka. Oj biedny on był, oj biedny. Tylko liche odzienie na grzbiecie, tylko podarte portki, jedna torba, a w niej kromka chleba — cały to był jego majątek. Od wsi do wsi wędrował i stare buty naprawiał. Kogo spotkał i co mu się przydarzyło zobaczycie sami.
Piękna scenografia, kukiełki.
Bajka wg opowiadania Janiny Porazińskiej.
Scenografia: Barbara Gazdecka Reżyseria: Anna Szymczak
…………………………..
Spektakl gramy w ramach Łazarskiego lata 2026
Wstęp WOLNY
